Wrocławskie Muzeum Przyrodnicze to świetne miejsce do poznawania świata przez maluchów. Wiele eksponatów, szkieletów, wypchanych zwierząt pozwoli odkryć dzieciom świat przyrody!
Muzeum Przyrodnicze we Wrocławiu
Mieści się tuż
obok Ogrodu Botanicznego przy ulicy Sienkiewicza w centrum miasta.
Piękny stary budynek, zachwyca swą architekturą. Wejście znajduje się na
piętrze i każda kolejna ekspozycja to kolejny poziom (dużooo schodów;)). Czynne jest niestety dość krótko - do 15:00 (
kasa do 14:15 w dni powszednie, do 15:15 w weekendy, pn nieczynne).
GOOGLE MAPS
http://www.muzeum-przyrodnicze.uni.wroc.pl/
https://pl.wikipedia.org/wiki/Muzeum_Przyrodnicze_we_Wroc%C5%82awiu
Dzieci do 4 lat wchodzą za darmo, dorosły za 12zł.
Zaparkować auto można przy samej ulicy (kilka miejsc). Dojazd komunikacją miejską np. 2, 9,17, 128, C.
Wystawy-ekspozycje
Muzeum posiada 4 stałe wystawy:
Świat zwierząt, Świat roślin, Układ kostny kręgowców, Owady i człowiek.
I POZIOM (2 p.): Świat rośli + Układ kostny kręgowcówTo
Sala roślin w której przy wejściu po po prawej znajduje się
kasa. Tu otrzymamy również, zapewne
informację co i jak zwiedzać :) Po lewej w kącie wieszaki - "
szatnia" :) Jest tam
kilkanaście gablot z ciekawymi eksponatami. Moja dwulatka praktycznie przebiegła koło nich ;] więc dużo nie pamiętam, a nawet nie mam jednego zdjęcia;/
Na tym samym piętrze, kolejna sala to:
Układ kostny kręgowców. W niej
66 kompletnych szkieletów.
Szkielety ssaków, np. jeleń olbrzymi, nosorożec, słoń, pantera. Szkielet człowieka, czaszki naczelnych od lemura do szympansa.
Szkielety ssaków morskich
II POZIOM: Owady i człowiek
Mała sala z dużą ilością... małych osobników :) Owady pożyteczne i szkodliwe dla człowieka.
Później schodkami w prawo lub lewo ;]... i....
III POZIOM: świat zwierząt + szkielet największego wieloryba
Pierwsze co rzuca się w oczy to olbrzymi, 15metrowy szkielet płetwala błękitnego!
Dookoła w gablotach "wypchane" zwierzęta. 17 przedstawicieli naczelnych m.in goryl, tygrys, niedźwiedź, panda, nosorożec....

W tej samej, pięknej wielkiej sali na górze: ptaki (448 gatunków!!!), muszle mięczaków oraz owady. Coś wspaniałego, co warto zobaczyć na własne oczy i pokazać dzieciom!
Z małym dzieckiem do muzeum?
Oczywiście! Ja się zbierałam długo, w końcu dotarłam jak córka miała
ponad 2,5 roku. Wydaje mi się że dobrze trafiłam :) Po pierwsze
dziecko porusza się w tym wieku już super samodzielnie. Obyło się bez wózka a z nim w muzeum byłby kłopot -
dużo pieter i schodów, choć podobno jest gdzieś
winda (pytałam o to obsługę :) ). Po drugie
maluch dużo już rozumie, interesuje się dopytuje. Jesteśmy mu w stanie sporo wytłumaczyć. Tak np udało się ze szkieletami, choć na początku budziły lekkie przerażenie ;] Czy wypchane zwierzęta, np goryl lub tygrys był nieco "straszny" ale to też można opisać tak, że zaczyna ciekawić nie przerażać ;]